Mecz otwarcia Euro 2012 odbędzie się najprawdopodobniej 9 czerwca 2012, a więc dzień później niż to na początku zakładano. Otwarcie Euro 2012 zostało przesunięte na ostatnim zjeździe Komitetu Wykonawczego UEFA, który postanowił, iż da jeden dodatkowy dzień odpoczynku dla piłkarzy wszystkich reprezentacji, którzy zakwalifikują się do rozgrywek finałowych turnieju.
- Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, iż eliminacje jak i mecze w klubach będą dla piłkarzy niezwykle męczące. Z tego właśnie powodu postanowiliśmy, iż lekko przesuniemy mecz otwarcia Euro 2012 po to, aby zawodnicy mieli więcej czasu na odpoczynek oraz regeneracje swoich sił – twierdzi jeden z przedstawicieli UEFA.
Decyzja władz federacji bardzo spodobała się piłkarzom, którzy jednogłośnie potwierdzają, iż bardzo podoba się im takie rozwiązanie
- Każdy gracz, który zawodowa uprawia futbol doskonale zdaje sobie sprawę, z tego iż dodatkowe 24 godziny odpoczynku mogą naprawdę bardzo pozytywnie wpłynąć na zmęczony organizm – podkreśla Jakub Błaszczykowski.
Otwarcie Euro 2012 to jednak nie jedyna kwestia, którą postanowili zmienić przedstawicieli UEFA podczas zjazdu Komitetu Wykonawczego. Dość diametralna zmiana została także zanotowana odnośnie systemu rozgrywek turnieju. Podczas obecnych Mistrzostw Europy w początkowej fazie turnieju finałowego nie będą mogły się ze sobą zmierzyć drużyny, które rywalizowały razem w grupie. Ich pojedynek dzięki odpowiedniej organizacji będzie możliwy dopiero w finale imprezy. Takie rozwiązanie jest również z pewnością bardzo pozytywnym aspektem zmian, bowiem dzięki niemu Mistrzostwa Europy staną się turniejem zdecydowanie bardziej zaskakującym niż były wcześniej.
O ile prezydent UEFA zapowiada, iż turniej Mistrzostw Europy obędzie się w Kijowie (jest to jedyne ukraińskie miasto, które jak dotychczas spełniło wszystkie rygorystyczne wymagania UEFA) to nadal nie wiadomo, gdzie rozegrane zostanie otwarcie Euro 2012. Dziennikarze sportowi wskazują najczęściej na Stadion Miejski poznańskiego Lecha oraz Stadion Narodowy w Warszawie, aczkolwiek są to tylko spekulacje, do których obecnie w żaden sposób nie chcą ustosunkować się władze UEFA.
Co jednak bardzo ciekawe to fakt, iż tak naprawdę wcale nie jest pewne, iż mecz finałowy odbędzie się w Kijowie, pomimo zapewnieniom Platiniego sekretarz generalny UEFA podkreślił, bowiem iż w ostatnich miesiącach obserwatorzy UEFA zanotowali bardzo duże opóźnienia dotyczące modernizacji stadiony w Kijowie i o ile firma odpowiedzialna za modernizację kijewskiego stadionu nie nadrobi strat i nie będzie w stanie spełnić wszystkich wcześniej ustalonych warunków modernizacyjnych to UEFA nawet nie zawaha się z przełożeniem finałów Mistrzostw Europy do jednego z miast w Ukrainie, czy w Polsce, które będzie na to najlepiej przygotowane.
|